Niedzielne przemyślenia…

image

Niedziela. Dzień odpoczynku, relaksu, spędzania czasu z rodziną. A także z książką. U mnie dziś na tapecie „Bóg zawsze znajdzie Ci pracę” Reginy Brett.
I po raz kolejny odkrycie w sobie tej prawdy, że największą porażką w moim życiu jest fakt, iż moja praca nie polega na czytaniu książek w jakimś niekoniecznie klimatyzowanym miejscu (przerobiony cytat Wodnego Alena-nie lubię klimatyzacji). Wyżej wymieniona książka podpowiada mi, że można jeśli tylko się chce. Ktoś, kto nie chce znajdzie tysiące wymówek. Ktoś, kto naprawdę chce znajdzie tysiące sposobów.
Podoba mi się rozdział o Supermanie. Każdy nim jest. Każdy może coś uczynić dla świata dobrego. Trzeba w sobie odnaleźć Supermana. Każdy ma jakąś supermoc i każdy ma swój kryptonit. Ważne by go w sobie odnaleźć. Moim jest wiara w ludzi. Już tyle razy się na nich zawiodłam ale dalej nie potrafię przestać szukać w innych ludziach dobra. Zawsze widzę dobrą stronę. W każdym. Według autorki to, co jest atutem i kryptonitem jest tym, czym się możemy sprawdzić zawodowo.
W takim razie kim powinnam być? Zaczynam się zastanawiać…
Tymczasem wracam dalej do mojej kawy i książki…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s